Przejdź do treści

ścieżka dostępu

Jesteś tutaj Strona główna > Forum absurdów

Forum wyszukaj na forum

 
awatar_uzytkownika_o_nazwie :'Łukasz Bazański'
Łukasz Bazański Postów na forum - 1

Wywłaszczenie w trybie 124 u.g.n w inwestycjach telekom

2011-07-07 11:45:25
Tagi: Brak tagów
Witam. W takim razie niechaj to będzie pierwszy post w ramach tego forum (gratuluję pomysłu!).

Chciałbym zwrócic uwagę na zapisy megaustawy, które w praktyce doprowadzić mogą do sytuacji, że w Polsce, pomimo szczytnych celów regulacji nie zostnie wybudowany ani 1 metr kanalizacji kablowej oraz linii kablowej podziemnej, instalacji radotelekomunikacyjnej wraz z konstrukcją wsporczą do wysokości 5 m., nie zostanie zamontowana żadna szafa lub słupek telekomunikacyjny, a także inne podobne urządzenie i obiekt (...) Powyższe oczywiście to definicja INFRASTRUKTURY TELEKOMUNIKACYJNEJ O NIEZNACZNYM ODDZIAŁYWANIU na gruncie art. 2 ust. 1 pkt. 4 megaustawy. Art. 47 tejże przewiduje, że na na budowę takiej infrastruktury nie jest wymagana decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Inaczej mówąc, właściwe organy nie wydadzą takiej decyzji na budowę np. 10 km światłowodowej linii kablowej podziemnej bo ustawa przewiduje zwolnienie z takiego obowiązku. Podobne zwolnienia przewidziane są np. w art. 50 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (np. zwolnienie przy pracach nie wymagających pozwolenia budowlanego).

Z kolei art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami przewiduje, że wywłaszczenie następuje zgodnie z planem miejscowym albo w drodze decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Przy wybitnie ścisłym wykładaniu takiego przepisu, co niestety znalazło wyraz w kilku orzeczeniach WSA i NSA (np. wyrok z dnia 18 stycznia 2010 r. I OSK 488/2009), oznaczać to będzie, że jeśli nie ma miejscowego planu przewidującego wykonanie danej inwestycji to jedyną szansą jest uzyskanie decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Tyle, że skoro megaustawa wprowadziła definicję INFRASTRUKTURY ..., nawet będącej realizacją celu publicznego w rozumieniu art. 6 u.g.n., na którą zgodnie z art. 47 nie wydaje się decyzji o lokalizacji inwestycji wtedy nie zostanie spełniona przesłanka legitymowania się taką decyzją w procedurze na podstawie art. 124 u.g.n. Zatem w sytuacji kiedy w danej inwestycji konieczne będzie uzyskanie takiej decyzji (bo np. jeden z właścicli działki o szerokości 5m sprzeciwia się przekopaniu jego działki i wbudowaniu tamże kabla) może okazać się, że starosta nie wyda zgody na wywłaszczenie bo nie ma decyzji o ustaleniu lokalizacji. A decyzji o lokalizacji być nie może bo megaustawa wprowadziła zwolnienie przedmiotowe w art. 47.

Absurdem jest zatem taka sytuacja, że teoretyczne ułatwienie lokalizowania inwestycji (zwolnienie z art. 47 megaustawy, zwolnienia na gruncie prawa budowlanego itp.), bez jednoczesnej nowelizacji ust. 1 art. 124 u.g.n. lub ewentualnej odpowiedniej modyfikacji art. 33 megaustawy doprowadziło w końcowym efekcie do uniemożliwenia skorzystania z procedury wywłaszczeniowej, o ile dana inwestycja nie została przewidziana w planie miejscowym (co zdarza się rzadko). W materii tej zatem konieczne jest albo odstąpienie o rygorystycznej, ścisłej wykładni art. 124 u.g.n. i art. 33 megaustawy, albo odpowiednia nowelizacja u.g.n. lub art. 33 megaustawy.
awatar_uzytkownika_o_nazwie :'jacekm'
jacekm Postów na forum - 102

2011-07-07 14:09:53
Ja tu żadnego absurdu nie dostrzegam.
Czy projektant musi koniecznie projektować sieć na tej działce na której właściciel się nie zgadza na budowanie sieci nie będącej przyłączem do jego domu?
Art.46 megaustawy miał na celu ułatwić procedury w relacji projektant -urząd, a nie projektant-właściciel działki. W końcu to własność prywatna i właściciel ma prawo nawet odmówić budowy linii telekomunikacyjnej na jego terenie. Przecież sieci telekomunikacyjne to obiekty które projektuje się dość elastycznie, i zapewne znajdzie się opcja pozwalająca ominąć tereny na których nie mamy zgody.
Ułatwienia w wywłaszczaniu doprowadzałyby dopiero do absurdów, gdy projektant, inwestor nadużywałby prawo wywłaszczania i np budowałby sieci przez środek działki budowlanej.
awatar_uzytkownika_o_nazwie :'specus'
specus Postów na forum - 45

2011-07-11 23:36:30
Drogi jacekm

Spróbuj w mieście wojewódzkim pow 500 tys mieszkańców wybudować inwestycję liniową (kanalizację pod światłowód) o długości powiedzmy 5km omijając 127 działek których właściciele nie wyrazili zgody na wejście i równocześnie tracąc po 2-3 miesiące na użeranie się z tymi przez których działki usiłujesz ominąć tamte. Życzę Ci wielu sukcesów i dużo odporności psychicznej bo przy dobrych układach pod koniec negocjacji drugiego kilometra wygaśnie Ci 90% uzgodnień z pierwszego kilometra.

Moim zdaniem wywłaszczenie takie powinno być odpłatne ale następować z urzędu w przypadku nie podjęcia negocjacji przez właściciela na temat odszkodowania za prawo częściowego użytkowania nieruchomości. Odpłatność mogła by być naliczana wg wzoru 1/5 wartości rynkowej (w końcu inwestycja tylko nieznacznie utrudnia korzystanie z nieruchomości) za zajęty teren przy czym w grę wchodziła by zajętość realna (jeśli kanalizacja ma 100mm to zakładając punkty połączeń studnie zasobniki itp średnia szerokość nie przekracza 150mm i za taki wymiar wymnożony przez zajętą długość powinno być wypłacane jednorazowe odszkodowanie.
awatar_uzytkownika_o_nazwie :'jacekm'
jacekm Postów na forum - 102

2011-07-12 16:51:23
specus napisał:
Drogi jacekm

Spróbuj w mieście wojewódzkim pow 500 tys mieszkańców wybudować inwestycję liniową (kanalizację pod światłowód) o długości powiedzmy 5km omijając 127 działek których właściciele nie wyrazili zgody na wejście i równocześnie tracąc po 2-3 miesiące na użeranie się z tymi przez których działki usiłujesz ominąć tamte. Życzę Ci wielu sukcesów i dużo odporności psychicznej bo przy dobrych układach pod koniec negocjacji drugiego kilometra wygaśnie Ci 90% uzgodnień z pierwszego kilometra.

Moim zdaniem wywłaszczenie takie powinno być odpłatne ale następować z urzędu w przypadku nie podjęcia negocjacji przez właściciela na temat odszkodowania za prawo częściowego użytkowania nieruchomości. Odpłatność mogła by być naliczana wg wzoru 1/5 wartości rynkowej (w końcu inwestycja tylko nieznacznie utrudnia korzystanie z nieruchomości) za zajęty teren przy czym w grę wchodziła by zajętość realna (jeśli kanalizacja ma 100mm to zakładając punkty połączeń studnie zasobniki itp średnia szerokość nie przekracza 150mm i za taki wymiar wymnożony przez zajętą długość powinno być wypłacane jednorazowe odszkodowanie.
Miałem przyjemność projektować sieć w milionowym mieście w samym centrum .
Problem nie tkwił w działkach prywatnych zasadniczo, ale w ułomności urzędów, które załatwiały swoje prywatne interesy, uniemożliwiając projektowanie sieci w pasie drogowym-najbardziej właściwym miejscu dla sieci szkieletowych.
Osobiście uważam że lokalizacja takich głównych sieci w mieście, na działkach prywatnych jest błędem-utrudniony dostęp, niszczenie działek budowlanych, itd. Często spotykałem się z przypadkami że na gminnej działce budowlanej istnieją sieci telekomunikacyjne, które w praktyce, tą działkę eliminują z użytku, bo jakiś baran- urzędnik wyraził zgodę na wybudowanie tam sieci.
awatar_uzytkownika_o_nazwie :'DRI1'
DRI1 Postów na forum - 7

2011-07-20 09:05:50
[shadow=red]Opisany problem jest nam znany, dlatego postulowaliśmy do Ministerstwa Infrastruktury, podczas międzyresortowych prac legislacyjnych, wprowadzenie rozwiązania prawnego dzięki któremu możliwe będzie ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości przez starostę także w przypadku gdy nie ma planu miejscowego a dla inwestycji z zakresu łączności publicznej nie jest wymagane uzyskanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Po uchwaleniu nowego brzmienia przepisu art. 124 inwestor, będzie mógł otrzymać decyzję starosty określającą sposób ograniczenia korzystania z nieruchomości nawet w przypadku gdy nie było planu miejscowego a dla tej inwestycji z zakresu łączności publicznej nie było wymagane uzyskanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.[/shadow]
Urząd Komunikacji Elektronicznej Departament Rozwoju Infrastruktury Wydział Obsługi Prawnej Projektów
nieznany

2011-07-22 15:13:40
jacekm napisał:
Ja tu żadnego absurdu nie dostrzegam.
Czy projektant musi koniecznie projektować sieć na tej działce na której właściciel się nie zgadza na budowanie sieci nie będącej przyłączem do jego domu?
Art.46 megaustawy miał na celu ułatwić procedury w relacji projektant -urząd, a nie projektant-właściciel działki. W końcu to własność prywatna i właściciel ma prawo nawet odmówić budowy linii telekomunikacyjnej na jego terenie. Przecież sieci telekomunikacyjne to obiekty które projektuje się dość elastycznie, i zapewne znajdzie się opcja pozwalająca ominąć tereny na których nie mamy zgody.
Ułatwienia w wywłaszczaniu doprowadzałyby dopiero do absurdów, gdy projektant, inwestor nadużywałby prawo wywłaszczania i np budowałby sieci przez środek działki budowlanej.

A jednak absurd jest. Znaczy nie w ziemi a nad nią. Na działką leci linia 15kV. Mamy zgode,umowe,projekt na podwieszenie swiatlowodu - a jeden z właścicieli mowo nie bo nie ... i co teraz ? ... staramy sie z pomoca starostwa negocjowac z wlascicielem - ale ciezko idzie
nieznany

2011-07-26 08:35:11
Anonymous napisał:
jacekm napisał:
Ja tu żadnego absurdu nie dostrzegam.
Czy projektant musi koniecznie projektować sieć na tej działce na której właściciel się nie zgadza na budowanie sieci nie będącej przyłączem do jego domu?
Art.46 megaustawy miał na celu ułatwić procedury w relacji projektant -urząd, a nie projektant-właściciel działki. W końcu to własność prywatna i właściciel ma prawo nawet odmówić budowy linii telekomunikacyjnej na jego terenie. Przecież sieci telekomunikacyjne to obiekty które projektuje się dość elastycznie, i zapewne znajdzie się opcja pozwalająca ominąć tereny na których nie mamy zgody.
Ułatwienia w wywłaszczaniu doprowadzałyby dopiero do absurdów, gdy projektant, inwestor nadużywałby prawo wywłaszczania i np budowałby sieci przez środek działki budowlanej.

A jednak absurd jest. Znaczy nie w ziemi a nad nią. Na działką leci linia 15kV. Mamy zgode,umowe,projekt na podwieszenie swiatlowodu - a jeden z właścicieli mowo nie bo nie ... i co teraz ? ... staramy sie z pomoca starostwa negocjowac z wlascicielem - ale ciezko idzie
A czy ta linia przebiega legalnie? Czy kiedyś temu właścicielowi siłą zakład energetyczny nie wszedł butami na jego teren i do dnia dzisiejszego nie są uregulowane sprawy dotyczący odpłatności? Nie dziw się jeśli to się potwierdza ten fakt, że gościu nie chce teraz kolejnego problemu. Może chce pozbyć się tej linii ze swojej ziemi, a tu wchodzi kolejny podmiot ze swoimi manelami.
Wszyscy bezwględnie nastawiają się na zysk w interesie, dlaczego takie prawo odbierane jest właścicielowi gruntu?
awatar_uzytkownika_o_nazwie :'specus'
specus Postów na forum - 45

2011-08-01 21:15:54
jacekm napisał:
]
Miałem przyjemność projektować sieć w milionowym mieście w samym centrum .
Problem nie tkwił w działkach prywatnych zasadniczo, ale w ułomności urzędów, które załatwiały swoje prywatne interesy, uniemożliwiając projektowanie sieci w pasie drogowym-najbardziej właściwym miejscu dla sieci szkieletowych.
Osobiście uważam że lokalizacja takich głównych sieci w mieście, na działkach prywatnych jest błędem-utrudniony dostęp, niszczenie działek budowlanych, itd. Często spotykałem się z przypadkami że na gminnej działce budowlanej istnieją sieci telekomunikacyjne, które w praktyce, tą działkę eliminują z użytku, bo jakiś baran- urzędnik wyraził zgodę na wybudowanie tam sieci.

I tu jest pies pogrzebany... Ja tez bym chciał lokować szkielet w pasie drogowym jednak niestety realny koszt (łapówka 60% + dokumentacja i opłaty 15% + wykonawstwo 25%) przekracza jakiekolwiek rozsądne kwoty. Stąd zawsze wolę dogadywać się z prywatnymi właścicielami działek położonych wzdłuż drogi niż próbować walki z wiatrakami w urzędach.

Co do wywłaszczenia to tak jak napisałem jest to ostateczność ale jednak niekiedy konieczna szkoda tylko że nie da się dokładnie na takiej samej zasadzie wywłaszczyć gminy czy państwa umożliwiając tym samym normalne działania na terenie do tego przeznaczonym.

przeczytaj_tresc_ponownie